Byłam żoną alkoholika - przeżyłam...
Dwadzieścia lat z alkoholikiem, potrafi utemperować człowieka niezależnie jak silnego i wytrzymałego. Wieczne rozczarowanie, któremu towarzyszy nadzieja na nowe jutro .Opowiadając te historię, chce stanąć na wysokości zadania i sprostać przeszłości, która dogania mnie coraz większymi krokami. Mam ten etap już za sobą ,ale czy na pewno?
piątek, 21 marca 2014
Życie to nie bajka IV
Nie rozmawiałam z nikim, o tym co się dzieje u mnie w domu, że Maciej pije, nie dla tego że nie chciałam ale nie wiedziałam w tedy że to coś złego, denerwowałam się nie raz, ale nie na tyle żeby czuć zagrożenie.
Miałam nadzieje że mu to przejdzie, i będzie coraz lepiej.
poniedziałek, 17 marca 2014
piątek, 14 marca 2014
środa, 12 marca 2014
Życie to nie bajka I
Ta choroba jest nie do wyleczenia, chyba że organizm sam ją zwalczy, ja żyłam tą nadzieją cały czas.
piątek, 7 marca 2014
Bestia
Kolejne dwa lata upłynęły szybko, jeździłam do mamy wracałam do domu na chwilę i znowu jechałam do Bielska.
poniedziałek, 3 marca 2014
Jeden rok
Poranek, wstałam pierwsza, mała się obudziła, dzień dobry kochanie, uśmiechnęłam się do niej, przytuliłam, aż chciało się żyć.
Zjadłyśmy śniadanie i podałam jej lekarstwa.
niedziela, 2 marca 2014
Pocichu
Moja starsza siostra Ewa wychodziła za mąż, poprosiła mnie żebym była jej świadkiem.
ucieszyłam się.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




bestia.jpg)
.jpg)
