piątek, 21 marca 2014

Życie to nie bajka IV


Nie rozmawiałam z nikim, o tym  co się dzieje u mnie w domu, że Maciej pije, nie dla tego że nie chciałam ale nie wiedziałam w tedy że to coś złego, denerwowałam się nie raz, ale nie na tyle żeby czuć zagrożenie.
Miałam nadzieje że mu to przejdzie, i będzie coraz lepiej.

piątek, 14 marca 2014

środa, 12 marca 2014

Życie to nie bajka I

Zuzia miała już prawie trzy latka, jej choroba, czyli wzw nadal była z nami, nic lepiej staliśmy w miejscu, wyniki badań wciąż były złe.
Ta choroba jest nie do wyleczenia, chyba że organizm sam ją zwalczy, ja żyłam tą nadzieją cały czas.

piątek, 7 marca 2014

Bestia

Kolejne dwa lata upłynęły szybko, jeździłam do mamy wracałam do domu na chwilę i znowu jechałam do Bielska.

poniedziałek, 3 marca 2014

Jeden rok


Poranek, wstałam pierwsza, mała się obudziła, dzień dobry kochanie, uśmiechnęłam się do niej, przytuliłam, aż chciało się żyć.
Zjadłyśmy śniadanie i podałam jej lekarstwa.

niedziela, 2 marca 2014

Pocichu

Moja starsza siostra Ewa wychodziła za mąż, poprosiła mnie żebym była jej świadkiem.
ucieszyłam się.